"t.w. _edzio_" wrote in message
news:fjb2qk$fs1$1@nemesis.news.tpi.pl...
>> Zgadzam sie z przedmówcą w zupełności.
>> A co do dociekania przyczyn... za tydzien sie dowiesz "co to było"....
>
> jakas teoria?
>
żadnej.
wymyślanie teorii to złudna ścieżka oraz ewidentna strata czasu, a nieraz o
bolesna finansowo.
Załóżmy że się coś "wymysli", przeważnie jest to dopasowane bardziej do własnego
modelu psychologicznego niż do rzeczywistosci (np pesymista wmówi sobie że
przygotowują sie do zwały, optymista że do rajdu świetego mikołaja). Obaj mogą
popełnić błąd...( bo akurat bedzie sie bedzie konsolidacja przeciągać) ale nie
to jest ważne. Zajmą pozycję w oczekiwaniu na "spełnienie" życzeń w pełni
przekonani o własnych racjach. Najlepsze jest to że jak nie mają żelaznych reguł
o ochronie kapitału to bedę dopóty tkwić w błedzie dopóki ich silnie nie zaboli.
Lepiej nie wychodzić przed szereg, mieć umysł pozbawiony dziwnych wymyślonych
teorii oraz reagować na to co się dzieje, niż wymyślać teorie, zajmować zgodne z
nimi pozycje oraz czekać na spełnienie "życzeń"... From: "MarekZ" <marekz.wywal[]to.irc.pl> Subject: :-] Date: Tue, 6 Nov 2007 22:12:18 +0100
oraz co się teraz stanie jutro z moim szortem... :-]